CIĘŻKIE NOGI PRZED TRENINGIEM?

Dlaczego złe samopoczucie nie zawsze oznacza słabą formę

Biegacz z ciężkimi nogami podczas treningu, widok na nogi w butach do biegania

Masz czasem taki dzień, że jeszcze przed wyjściem z domu wiesz, że trening będzie katastrofą?

Nogi są ciężkie, mięśnie obolałe po wcześniejszych jednostkach, a w głowie pojawia się tylko jedna myśl:

„Dzisiaj nie dam rady.”

To uczucie zna praktycznie każdy biegacz – od osoby przygotowującej się do pierwszych 5 kilometrów po maratończyka walczącego o życiówkę.

Kilka dni temu sam miałem dokładnie taki poranek.

Po treningu siły biegowej i siłowni dwugłowe uda były tak spięte, że żartowałem, iż poruszam się jak mały bobas uczący się chodzić. Gdyby ktoś zapytał mnie rano, czy wykonam zaplanowany trening, odpowiedź byłaby krótka:

„Nie ma szans.”

Trening, którego miałem nie zrobić

Plan zakładał:

7 × 1 km na 60 sekund przerwy.

Po solidnej rozgrzewce postanowiłem jednak spróbować. Bez presji. Miałem zakończyć trening, jeśli organizm rzeczywiście odmówi współpracy.

Efekt?

Co najciekawsze, każdy kolejny odcinek był szybszy od poprzedniego.

Rano nie wierzyłem, że pobiegnę choć jeden kilometr w takim tempie.

Dlaczego tak się dzieje?

Jednym z najczęstszych błędów jest ocenianie swojej dyspozycji jeszcze przed rozpoczęciem treningu.

Po mocnych jednostkach mięśnie mogą być zmęczone, ale nie oznacza to automatycznie, że organizm nie jest gotowy do wysiłku.

Podczas spokojnej rozgrzewki:

Dlatego bardzo często pierwsze kilkanaście minut biegu nie ma nic wspólnego z tym, jak będziesz czuł się w dalszej części treningu.

Kiedy odpuścić, a kiedy spróbować?

Nie namawiam do ignorowania bólu czy sygnałów ostrzegających przed kontuzją.

Jeżeli pojawia się ostry ból, zmieniona technika biegu lub objawy choroby – trening warto odpuścić.

Jeżeli jednak problemem są jedynie ciężkie nogi po wcześniejszych treningach lub uczucie zmęczenia, daj sobie szansę.

Moja rada jako trenera jest prosta:

Nie oceniaj treningu przed rozgrzewką. Oceń go po 15–20 minutach spokojnego biegu.

Bardzo często właśnie wtedy okazuje się, że organizm działa znacznie lepiej, niż podpowiadała głowa.

Co możesz zrobić, gdy nogi są ciężkie?

Jeśli przed treningiem czujesz się „zabetonowany”, spróbuj:

  • wydłużyć rozgrzewkę o 10–15 minut,
  • wykonać kilka dynamicznych ćwiczeń mobilizacyjnych,
  • nie rozpoczynać treningu zbyt szybko,
  • pierwsze odcinki pobiec na wyczucie zamiast patrzeć wyłącznie na zegarek,
  • dopiero po rozgrzaniu ocenić, czy jesteś w stanie zrealizować plan.

To proste zasady, które wielokrotnie uratowały trening nie tylko mnie, ale również zawodnikom, których prowadzę.

Podsumowanie

Z mojego doświadczenia wynika, że największym ograniczeniem bardzo często nie są mięśnie.

Największym ograniczeniem jest głowa, która próbuje przekonać nas, że będzie źle, zanim jeszcze damy organizmowi szansę pokazać, na co go stać.

Dlatego następnym razem, gdy rano będziesz chodził jak mały bobas po ciężkim treningu, nie skreślaj od razu całego dnia.

Załóż buty, zrób dobrą rozgrzewkę i dopiero wtedy podejmij decyzję.

Może się okazać, że właśnie tego dnia wykonasz jeden z najlepszych treningów w całym cyklu.

Hakuna Matata! 🐗

Chcesz trenować mądrzej?

Sprawdź moje programy treningowe i umów się na bezpłatną konsultację.

Poznaj program Umów konsultację